Mole w szafach się buntują
W temacie futerka
Czy my też już na wylocie
W sercach ich rozterka.
Ponoć idzie ocieplenie
Bo planeta płonie
Wyrzucone rękawiczki
Będą ciepłe dłonie
Ani czapek ni kołnierzy
Z króliczego futra
Już kuśnierze nie uszyją
Od kiedy- od jutra.
Nagle mrozy, wiatry śniegi
Mówią "hola, hola
Nie tak łatwo i od razu
Ustąpimy pola
Bo my nieprzewidywalnie
Czasem i gwałtownie
Żyć z globalnym ociepleniem
Chcemy polubownie"
.gif)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz